Najlepsze aplikacje do dziennika na Windows w 2026
Najlepsze aplikacje do dziennika na Windows w 2026: Day One, Diarium, Journey, OwnJournal i RedNotebook — cena, synchronizacja i prywatność.
Kto pisze na telefonie, znajdzie porównania na pęczki. Kto siada wieczorem przed komputerem, szuka znacznie dłużej.
A przecież sporo się zmieniło. Day One trafił do Microsoft Store w 2025 roku, Journey ma wersję na komputer od 2024, a Diarium po cichu buduje aplikację, która najlepiej pasuje do Windowsa.
W skrócie: Day One pisze się najlepiej i jest teraz na komputerze za darmo, Diarium to odpowiedź na zmęczenie abonamentami, Journey ma sens obok Linuksa, OwnJournal ma najhojniejszą wersję darmową, a RedNotebook nigdy nie opuszcza dysku.
Wybory w skrócie
- 🏆 Najlepszy ogólnie: Day One – najlepiej dopracowane pisanie, na Windowsie na razie za darmo
- 💾 Najlepszy zakup jednorazowy: Diarium – prawdziwa aplikacja, opłacona raz w Microsoft Store
- 🐧 Jeśli używasz też Linuksa: Journey – jedyna tutaj, która obsługuje oba systemy
- 🔒 Najlepsza wersja darmowa i prywatność: OwnJournal – twoja chmura, szyfrowanie jeszcze na komputerze
- 📁 Całkowicie offline: RedNotebook – otwarty kod i zwykłe pliki tekstowe
Ceny i dostępność sprawdzone w sierpniu 2026 roku na stronach twórców i w Microsoft Store. Ceny w sklepie zmieniają się bez uprzedzenia.
Przeskocz do: wersje darmowe · prywatność · zachowanie w Windowsie · jak wybrać
Co tu właściwie sprawdzaliśmy
Większość zestawień powstaje z telefonem w dłoni, a Windows dopisuje się na końcu jako przypis. Tutaj jest odwrotnie: liczą się wyłącznie różnice, które widać dopiero wtedy, gdy aplikacja otwiera się na komputerze.
Czy to w ogóle aplikacja na Windows? Część to prawdziwe programy komputerowe, część pokazuje wersję webową twórcy w osobnym oknie. Samo w sobie nie jest to wadą, ale zmienia sprawdzanie pisowni, pracę bez internetu i współpracę z systemem.
Gdzie ląduje to, co piszesz? Aplikacje zapisujące najpierw lokalnie działają szybko i sprawdzają się w pociągu bez zasięgu. Ceną jest to, że szyfrowanie urządzenia w Windowsie przestaje być dodatkiem, a staje się częścią twojej prywatności.
Ile to kosztuje na Windowsie? W niewielu kategoriach ceny tak bardzo zależą od platformy. To, czego żąda Microsoft Store, rzadko zgadza się z ceną na telefonie.
A jeśli zechcesz się wyprowadzić? Formaty eksportu i możliwość importu z innych aplikacji ważą tu tyle samo co cena i prywatność.
Nic nie zostało ustawione według liczby funkcji. Aplikacja, którą naprawdę otwierasz co wieczór, jest warta więcej niż bogatsza, którą odkładasz w marcu.
Day One: najlepiej się pisze, a na Windowsie właśnie za darmo
Day One trafił na Windowsa 18 marca 2025 roku, czternaście lat po debiucie na Macu. W Microsoft Store wydawcą jest Automattic, a sama instalacja nic nie kosztuje.
Najciekawsza jest cena. Darmowy plan Basic zwykle pozwala na jedno urządzenie, ale poradnik dla Windowsa mówi wprost, że dostęp z Windowsa jest obecnie bezpłatny dla wszystkich i nie wlicza się do tego limitu.
Komputer jest dziś najtańszym wejściem do najlepiej dopracowanej aplikacji do dziennika na rynku – tyle że Day One od pierwszego dnia nazywa ten dostęp czasowym.
Traktuj to więc jak promocję, nie jak plan. Kiedy się skończy, przy pisaniu również na telefonie wracasz do planu Silver za 49,99 USD rocznie.
Wersja dla Windowsa ładuje webową odsłonę Day One do powłoki zbudowanej w Electronie. Zaleta widać od razu: nowości docierają bez aktualizacji ze sklepu, dlatego wersja 2026.7 z Daily Chat i funkcjami AI pojawiła się na Windowsie równocześnie z iPhonem, Androidem i przeglądarką.
Ta sama konstrukcja tłumaczy najdziwniejsze ograniczenie. Day One ma na Windowsie własne sprawdzanie pisowni, którego nie da się wyłączyć, a słownik idzie za językiem zgłaszanym przez Windowsa, nie za tym, w którym rzeczywiście piszesz.
Piszesz po polsku przy systemie ustawionym na angielski? Ekran zapełni się czerwonymi falami. Rada samego twórcy brzmi wtedy: otwórz dayone.me w przeglądarce, bo tam obowiązują ustawienia przeglądarki.
To, co napiszesz, leży najpierw na komputerze i dopiero potem wchodzi w synchronizację. Dzięki temu aplikacja pozostaje lekka i użyteczna nawet w samolocie. Nowe dzienniki są we wszystkich planach domyślnie szyfrowane end-to-end, a według udokumentowanego modelu klucz do treści zostaje na twoich urządzeniach.
Przy eksporcie komputer zostaje w tyle. Dokumentacja eksportu pokazuje, że na Windowsie dostępny jest wyłącznie JSON: bez PDF-a, bez Markdownu i bez możliwości wyeksportowania wybranego okresu zamiast całego dziennika.
| ✅ Wersja darmowa obejmuje | ⚠️ Na co uważać |
|---|---|
| Nieograniczone wpisy i nieograniczone dzienniki | Jedno zdjęcie na wpis |
| Szyfrowanie end-to-end we wszystkich planach | Jedno urządzenie – Windows na razie poza limitem |
| Codzienne podpowiedzi, szablony i wyszukiwanie | Brak płatności miesięcznej, tylko roczna |
| Wspomnienia, serie i zapis na komputerze | Sprawdzania pisowni nie wyłączysz ani nie przestawisz na inny język |
| Nowości bez aktualizacji ze sklepu | Na Windowsie eksport wyłącznie do JSON |
Dla kogo: dla ciebie, jeśli najwięcej piszesz przy komputerze, korzystasz już z Day One albo chcesz najpierw przetestować płatną aplikację bez wydawania złotówki.
Odpuść, jeśli: piszesz w innym języku niż język systemu, wolisz zapłacić raz albo źle się czujesz, budując nawyk na dostępie otwarcie nazwanym tymczasowym.
↓ Zobacz Day One w tabelach porównawczych
Diarium: płacisz raz i masz swoje
Diarium odwraca model biznesowy branży. Na Androidzie, iPhonie, iPadzie i Macu aplikacja jest darmowa z opcjonalnym zakupem Pro; na Windowsie to aplikacja płatna, w której Pro jest od początku.
Bez abonamentu, bez daty odnowienia i bez funkcji, która po cichu wygasa. W zamian cena jest ceną dnia: 19,99 USD podstawowo, obniżone do 15,99 USD, gdy sprawdzaliśmy w sierpniu 2026 roku.
Jeśli twój komputer blokuje Microsoft Store, jest druga droga: twórca sprzedaje Diarium bezpośrednio przez Gumroad, w chwili sprawdzenia za 30 USD.
To jedyna aplikacja w tym zestawieniu, która wciąż wierzy, że program kupuje się raz i potem jest twój.
Jest też tą, która najlepiej trzyma się Windowsa. Dziennik zablokujesz przez Windows Hello, a synchronizacja idzie przez miejsce, za które i tak płacisz – OneDrive, Google Drive, Dropbox, iCloud albo WebDAV, zamiast osobnej usługi twórcy.
Konto nie jest potrzebne, więc to, co piszesz, nigdy nie przechodzi przez serwery twórcy. W jego własnych pytaniach i odpowiedziach pada to wprost: dziennik może zostać na komputerze i tyle.
Jak na tę cenę lista funkcji jest hojna: tekst z formatowaniem, nieograniczone załączniki, tagi używane też do nastroju albo wagi, szablony, widoki kalendarza, osi czasu, mapy i galerii, a do tego przypomnienia sprzed lat. Same z siebie dochodzą jeszcze pogoda, kalendarz Windowsa, zadania z Microsoft To Do oraz dane z Fitbita, Google Fit czy Stravy.
Import jest wyjątkowo szeroki – Day One, Journey, Daylio, Diarly, Daybook, Evernote i Apple Journal – a eksport obejmuje DOCX, TXT, HTML i JSON. Łatwo stąd wyjść, i to komplement.
Słabym punktem jest szyfrowanie. Twórca opisuje blokadę hasłem, PIN-em albo Windows Hello i synchronizację przez twoją chmurę, ale nie obiecuje szyfrowania end-to-end. Zakładaj więc, że kopia w chmurze jest czytelna dla każdego, kto ma do tej chmury dostęp.
| ✅ Zakup obejmuje | ⚠️ Na co uważać |
|---|---|
| Funkcje Pro na Windowsie, bez abonamentu | Brak deklarowanego szyfrowania end-to-end |
| Bez konta i bez rejestracji | Pro trzeba dokupić na każdej platformie |
| Synchronizacja z OneDrive, Drive, Dropbox, iCloud, WebDAV | Cena idzie za promocjami w sklepie |
| Blokada Windows Hello, eksport do DOCX i JSON | Brak dostępu z przeglądarki |
| Szeroki import z innych aplikacji do dziennika | Mały projekt, jeden twórca |
Dla kogo: dla ciebie, jeśli chcesz mieć prawdziwą aplikację na własność, żyjesz już w OneDrivie albo przenosisz lata zapisków z innej aplikacji.
Odpuść, jeśli: szyfrowanie end-to-end jest warunkiem, piszesz czasem z pożyczonego komputera albo chcesz, żeby ten sam zakup objął telefon.
↓ Zobacz Diarium w tabelach porównawczych
Journey: wybór, gdy druga maszyna chodzi na Linuksie
Journey obsługuje więcej systemów niż ktokolwiek inny: Windows, macOS, Linux, Chrome OS, Android, iOS i przeglądarkę. Wersja komputerowa jest w Microsoft Store od sierpnia 2024 roku, a ostatnią aktualizację dostała w marcu 2026.
Jeśli twój dzień dzieli się między laptopa z Windowsem, telefon z Androidem i maszynę z Linuksem, tylko ta aplikacja idzie z tobą we wszystkie trzy miejsca. Na tym opiera się niemal cała jej obrona.
Cena wymaga uwagi. Członkostwo kosztuje 4,17 USD miesięcznie przy płatności rocznej – około 50 dolarów – i otwiera wszystkie platformy, natomiast jednorazowy zakup Premium obowiązuje tylko na platformie zakupu i pomija programy Coach.
⚠️ Wersja darmowa właściwie nie jest wersją. Kończy się przy mniej więcej sześćdziesięciu wpisach i nie pozwala formatować tekstu: wystarczy, żeby posmakować, za mało, żeby prowadzić dziennik. Z członkostwem główna przestrzeń Journey Cloud Sync rośnie do 10 GB i 5000 wpisów.
Członkostwo otwiera dokładnie to, w czym Journey jest dobry: ponad sześćdziesiąt prowadzonych programów Coach, wspólne dzienniki, Odyssey AI odpowiadające na pytania o twoje własne zapiski, automatyzacje przez Zapier, wpisy mailem oraz eksport do ePub albo DOCX.
Szyfrowanie end-to-end istnieje, ale wisi na Journey Cloud Sync. Synchronizacja przez Google Drive, którą wielu ustawia najpierw, go nie stosuje – ochrona, którą uznawałeś za oczywistą, zależy więc od wybranego miejsca zapisu.
Jeden windowsowy szczegół łatwo przeoczyć: strona sklepu wspomina o trzymaniu wpisów na własnym serwerze, łącznie z Dockerem na Windowsie. Dla kogoś, kto sam prowadzi serwer, to realna różnica; dla reszty szum.
| ✅ Darmowe pobranie obejmuje | ⚠️ Na co uważać |
|---|---|
| Aplikacje na Windows, Linuksa, Chrome OS i telefon | Około sześćdziesięciu wpisów w wersji darmowej |
| Journey Cloud Sync z szyfrowaniem, mocno ograniczony za darmo | Brak szyfrowania przy synchronizacji z Google Drive |
| Możliwy własny serwer, także z Dockerem na Windowsie | Formatowanie i eksport wymagają członkostwa |
| Ponad sześćdziesiąt programów Coach z członkostwem | Zakup jednorazowy obejmuje jedną platformę |
| Wspólne dzienniki i linki w przeglądarce | Ceny różnią się między sklepami |
Dla kogo: dla ciebie, jeśli krążysz między Windowsem a Linuksem, wolisz pisać prowadzony przez program niż przed pustym polem albo utrzymujesz własny serwer.
Odpuść, jeśli: planujesz zostać przy wersji darmowej, nie znosisz abonamentów albo zakładałeś, że szyfrowanie działa domyślnie.
↓ Zobacz Journey w tabelach porównawczych
OwnJournal: najhojniejsza wersja darmowa i najczytelniejszy model
OwnJournal odwraca logikę przechowywania: zamiast trzymać twój dziennik na własnych serwerach, zapisuje zaszyfrowane wpisy w chmurze, która już należy do ciebie – Google Drive, Dropbox albo twój Nextcloud.
Szyfrowanie odbywa się na komputerze, algorytmem AES-256, a klucz powstaje z twojego hasła. Czytelna wersja nigdy więc nie opuszcza maszyny. Kod źródłowy jest opublikowany na licencji AGPL-3.0, a strona o bezpieczeństwie robi z tego główny argument: twierdzenia, które można sprawdzić, zamiast obietnic.
W wersji darmowej nie obcięto właściwie niczego: nieograniczone pisanie, synchronizacja na dowolnej liczbie urządzeń, praca offline i szyfrowanie nic nie kosztują.
Bez płacenia dostajesz też Markdown, tagi, nastrój w emoji, kalendarz nastroju, statystyki z seriami i kopię zapasową w JSON. Plan Plus za 19,99 USD rocznie z czternastodniowym okresem próbnym dokłada analizę nastroju i tematów przez AI, propozycje tytułów i tagów, trendy w czasie, powiązania między aktywnościami a nastrojem oraz eksport do PDF i Worda.
Warto doprecyzować, co znaczy tu obsługa Windowsa. W pytaniach i odpowiedziach wymieniono wersję komputerową dla Windowsa, macOS i Linuksa, ale nie ma pliku instalacyjnego do pobrania: na komputerze pracujesz w przeglądarce. Właśnie dlatego aplikacja działa na zablokowanym służbowym laptopie, na którym nic nie zainstalujesz.
To rozwiązanie jest uczciwą ceną wobec Day One i Diarium. Nie ma blokady Windows Hello, nie ma powiązania z systemem, nie ma wpisu w sklepie do aktualizowania. Zostaje dziennik otwierający się wszędzie – i dostawca, który w ogóle nie ma twoich tekstów.
| ✅ Wersja darmowa obejmuje | ⚠️ Na co uważać |
|---|---|
| Nieograniczone wpisy i urządzenia | Brak instalowanej aplikacji na Windowsa, tylko przeglądarka |
| Szyfrowanie end-to-end algorytmem AES-256 | Miejsce na dane zapewniasz sam |
| Synchronizacja z Google Drive, Dropbox lub Nextcloud | Po utracie hasła wpisy pozostają zaszyfrowane |
| Pisanie offline, Markdown i nastrój | Bez Windows Hello i bez integracji z systemem |
| Eksport do JSON, otwarty kod na licencji AGPL-3.0 | AI oraz eksport do PDF i Worda wymagają planu Plus |
Dla kogo: dla ciebie, jeśli prywatność jest na pierwszym miejscu, pracujesz na zarządzanym komputerze bez praw do instalacji albo chcesz pisać naprawdę za darmo, a nie tylko testować.
Odpuść, jeśli: chcesz aplikacji komputerowej wpiętej w system, nie masz ochoty zajmować się własną chmurą albo wolisz pisać bez otwierania przeglądarki.
↓ Zobacz OwnJournal w tabelach porównawczych
Zanim przeczytasz dalej
Jeśli przywiodły cię tu właśnie różnice w prywatności, te dwa teksty sięgają głębiej niż porównanie.
RedNotebook: bez sieci, bez konta, bez firmy
RedNotebook to dziennik komputerowy w starym sensie: instalujesz go, on zapisuje pliki tekstowe na dysku i nic więcej się nie dzieje. Wersja 2.42 ukazała się 28 grudnia 2025 roku, a paczki dla Windowsa wychodzą obok linuksowych.
Bez konta, bez usługi synchronizacji, bez firmy. To, że wpisy zostają czystym tekstem, jest świadomym wyborem projektu: za dwadzieścia lat wciąż się otworzą, także w programach, których dziś nie ma.
Dostajesz tagi, szablony, formatowanie, wstawiane obrazy i linki, wyszukiwanie w trakcie pisania, automatyczny zapis, kopię zapasową w ZIP-ie, chmurę słów oraz eksport do tekstu, HTML-a lub LaTeX-a. Nie dostajesz szyfrowania, synchronizacji ani aplikacji na telefon.
⚠️ Bez szyfrowania w aplikacji liczy się to na poziomie urządzenia
Dziennik w RedNotebooku przeczyta każdy, kto dostanie się do folderu. Jeśli wybierasz tę aplikację: włącz szyfrowanie urządzenia w Windowsie i ustaw mocne hasło do konta. Dlaczego dotyczy to większej liczby aplikacji niż tej jednej, wyjaśniamy niżej.
Dla kogo: dla ciebie, jeśli chcesz, żeby dziennik był plikiem na twojej maszynie, łączysz Linuksa z Windowsem i nie ufasz chmurze albo piszesz rzeczy, które nigdzie nie mają się synchronizować.
Odpuść, jeśli: chcesz wracać do zapisków na telefonie, potrzebujesz szyfrowania w samej aplikacji albo liczysz na nowoczesny interfejs.
↓ Zobacz RedNotebook w tabelach porównawczych
Porównanie
Co dostajesz bez płacenia
| Aplikacja | Wersja darmowa | Wersja płatna | Sposób płatności |
|---|---|---|---|
| Day One | Nieograniczone wpisy, jedno zdjęcie na wpis, na Windowsie teraz za darmo | Silver 49,99 USD/rok · Gold 74,99 USD/rok | Abonament roczny |
| Diarium | Za darmo na innych systemach; na Windowsie płatna | 19,99 USD podstawowo (15,99 USD przy sprawdzeniu) | Zakup jednorazowy |
| Journey | Około sześćdziesięciu wpisów, bez formatowania | Członkostwo 4,17 USD/mies. przy płatności rocznej | Abonament albo zakup na platformę |
| OwnJournal | Nieograniczone wpisy, synchronizacja i szyfrowanie | Plus 19,99 USD/rok | Abonament roczny |
| RedNotebook | Wszystko | – | Za darmo, GPL |
Prywatność i synchronizacja
| Aplikacja | Szyfrowanie end-to-end | Gdzie trafiają wpisy | Wymaga konta |
|---|---|---|---|
| Day One | Tak, domyślnie w nowych dziennikach | Najpierw lokalnie, potem na serwery Day One | Tak |
| Diarium | Nie jest deklarowane | Na komputerze i opcjonalnie w twojej chmurze | Nie |
| Journey | Tylko z Journey Cloud Sync | Journey Cloud, Google Drive albo własny serwer | Tak |
| OwnJournal | Tak, AES-256 na komputerze | Twój Google Drive, Dropbox lub Nextcloud | Nie |
| RedNotebook | Nie | Pliki tekstowe na twoim komputerze | Nie |
Zachowanie w Windowsie
| Aplikacja | Rodzaj aplikacji na Windows | Offline | Blokada Windows Hello | Eksport |
|---|---|---|---|---|
| Day One | Aplikacja ze sklepu z wersją webową w środku | Tak, najpierw lokalnie | Brak informacji | Tylko JSON |
| Diarium | Prawdziwa aplikacja ze sklepu | Tak, w pełni | Tak | DOCX, TXT, HTML, JSON |
| Journey | Aplikacja ze sklepu | Częściowo | Brak informacji | ePub, DOCX, PDF z członkostwem |
| OwnJournal | Przeglądarka, bez instalatora | Tak, w przeglądarce | Nie, tylko przeglądarka | JSON za darmo; PDF i Word w planie Plus |
| RedNotebook | Instalowana aplikacja komputerowa | Tak, w pełni | Nie | TXT, HTML, LaTeX |
Windowsowy problem, o którym nikt nie mówi: dziennik to plik
Trzy z pięciu aplikacji zostawiają na dysku czytelną kopię: cały dziennik w przypadku Diarium i RedNotebooka oraz lokalną bazę w przypadku Day One, który opiera się na szyfrowaniu dysku w systemie zamiast szyfrować samodzielnie. OwnJournal również trzyma wpisy na urządzeniu, właśnie po to, żebyś mógł pisać bez internetu.
To dlatego te aplikacje działają szybko i nie zależą od zasięgu. To także oznacza, że hasło w aplikacji nie zatrzyma nikogo, kto podniesie twojego otwartego laptopa.
Odpowiedź jest już w Windowsie. Dokumentacja BitLockera opisuje, jak szyfrowanie całego dysku chroni zapisane dane w Windows 11 i Windows 10; na nowszych komputerach jest zwykle już włączone albo oddalone o jedno ustawienie.
Do tego dochodzi kwestia czasu. Wsparcie dla Windows 10 zakończyło się 14 października 2025 roku: bez zapisania się do programu rozszerzonych aktualizacji zabezpieczeń dla użytkowników indywidualnych, który według Microsoftu trwa do 12 października 2027 roku, taki komputer nie dostaje już żadnych poprawek.
W systemie bez aktualizacji i bez szyfrowania najlepsze szyfrowanie w aplikacji niewiele daje. Najpierw uporządkuj system, potem wybieraj aplikację.
Czego tu nie ma i dlaczego
Microsoft Journal jest darmowy, pochodzi od Microsoftu i jest dobrze zrobiony – tylko do innego zadania. To aplikacja do cyfrowego atramentu, stworzona do pisania i rysowania rysikiem na ekranie dotykowym, a nie dziennik z datowanymi wpisami, tagami i synchronizacją. Konkuruje raczej z aplikacjami do notatek.
Apple Journal na Windowsie nie istnieje i nic nie wskazuje, żeby miał się pojawić. Jeśli obok komputera masz iPhone’a, opisujemy go w porównaniu dla iPhone’a, ale nic z tego, co tam napiszesz, nie trafi na pulpit.
Daylio i Grid Diary w ogóle nie mają aplikacji na Windows. Daylio zapisuje nastrój na telefonie i jest w porównaniu dla Androida; Grid Diary działa na iPhonie, Macu, Androidzie i w przeglądarce, a omawiamy go w zestawieniu ogólnym.
Notion i Obsidian działają na Windowsie i wiele osób prowadzi w nich dziennik. To jednak narzędzia do notatek z szablonem dziennika na wierzchu, a nie aplikacje do dziennika, więc zostają poza tym porównaniem. Jeśli mimo wszystko ciągnie cię w tę stronę, zacznij od poradnika dziennik w Notion albo dziennik w Obsidianie.
Penzu otwiera się w dowolnej przeglądarce na Windowsie i pozwala pisać bez ograniczeń nawet za darmo. Płatne plany mówią jednak o ochronie hasłem i zaszyfrowanej blokadzie, a nie o szyfrowaniu end-to-end – i właśnie tam, gdzie dziennik w przeglądarce powinien przekonywać, ustępuje OwnJournalowi.
Jak wybrać
Chcesz najlepszego pisania i chętnie sprawdzisz najpierw za darmo: zainstaluj Day One z Microsoft Store, ale trzymaj w głowie 49,99 USD rocznie na wypadek, gdyby darmowy dostęp na Windowsie się skończył.
Nie chcesz już nigdy zobaczyć maila o odnowieniu: kup Diarium. Jedna płatność, prawdziwa aplikacja, Windows Hello i synchronizacja przez miejsce, które już masz.
Używasz Windowsa i Linuksa: Journey jako jedyny obsługuje oba, a sens ma wyłącznie członkostwo.
Szukasz właśnie ze względu na prywatność: OwnJournal w wersji darmowej. Zaszyfrowany na twoim komputerze, trzymany w twojej chmurze i możliwy do sprawdzenia, jeśli zechcesz.
Wolisz pliki od usługi: RedNotebook, z włączonym szyfrowaniem urządzenia w Windowsie.
Płacisz już za aplikację do dziennika na telefonie: sprawdź najpierw, ile kosztuje rozszerzenie jej, zamiast się przesiadać. Nasze alternatywy dla Day One i porównanie Day One z Journey przeliczają to na złotówki i dolary, a darmowe aplikacje do dziennika zbierają to, co nic nie kosztuje na każdym systemie.
Jak naprawdę wygląda dziennik na Windowsie
Windows nie jest już platformą zapomnianą, ale wciąż jest drugą. Komputerowa wersja Day One to strona w oknie, wersja desktopowa Journeya zostaje w tyle za aplikacjami mobilnymi, a aplikację najlepiej dopasowaną do systemu utrzymuje jeden programista.
Z drugiej strony taniej nie zaczniesz nigdzie indziej. Day One jest na Windowsie darmowy, dopóki trwa promocja, wersja darmowa OwnJournala niczego nie obcina, a Diarium kosztuje mniej niż cztery miesiące większości abonamentów.
O tym, która aplikacja była właściwa, rzadko decyduje lista funkcji. Decyduje to, czy za dwa tygodnie nadal będzie otwarta.
A jeśli pierwsze zdania nie chcą przyjść, nasz poradnik o zaczynaniu dziennika towarzyszy przez pierwszy tydzień.
Najczęściej zadawane pytania
Która aplikacja do dziennika jest najlepsza na Windows w 2026 roku?
To zależy od tego, czego szukasz. Day One daje najlepsze wrażenia z pisania i jest teraz na Windowsie darmowy. Diarium to najlepszy zakup jednorazowy i aplikacja najbliższa systemowi. Journey ma sens, jeśli używasz też Linuksa. OwnJournal ma najhojniejszą wersję darmową i najczytelniejszy model prywatności. RedNotebook sprawdzi się, gdy wszystko ma zostać lokalnie i na otwartej licencji.
Czy Day One jest darmowy na Windowsie?
Na razie tak. W oficjalnym poradniku Day One czytamy, że dostęp z Windowsa jest obecnie bezpłatny dla wszystkich i nie wlicza się do limitu jednego urządzenia w planie darmowym. Firma nazywa to dostępem czasowym od premiery w marcu 2025 roku, więc sprawdź aktualne warunki, zanim oprzesz na tym swój nawyk.
Które aplikacje do dziennika działają na Windowsie bez internetu?
Diarium i RedNotebook powstały z myślą o pracy offline i nie wymagają nawet konta. Day One zapisuje najpierw na komputerze, a synchronizuje dopiero potem. OwnJournal pozwala pisać offline w przeglądarce i synchronizuje z twoją chmurą po powrocie połączenia. Journey do większości funkcji potrzebuje sieci.
Które aplikacje na Windows mają szyfrowanie end-to-end?
Day One we wszystkich planach, także w darmowym. OwnJournal szyfruje algorytmem AES-256 na komputerze, zanim cokolwiek trafi do twojej chmury. Journey oferuje je wyłącznie razem z Journey Cloud Sync. Diarium i RedNotebook tego nie obiecują – tam chronią cię blokada aplikacji i szyfrowanie urządzenia w Windowsie.
Czy jest aplikacja do dziennika na Windows bez abonamentu?
Diarium to płatna aplikacja z Microsoft Store, która w jednym zakupie zawiera funkcje Pro i nie wymaga odnowienia. RedNotebook to wolne oprogramowanie na licencji GPL. Journey sprzedaje wprawdzie jednorazowy zakup o nazwie Premium, ale obowiązuje on tylko na platformie zakupu i nie obejmuje programów Coach.
Czy Windows ma wbudowaną aplikację do dziennika?
Nie w takim sensie jak iPhone. Microsoft Journal jest darmowy i pochodzi od Microsoftu, ale to aplikacja do notatek pisanych rysikiem na ekranie dotykowym, a nie dziennik z datowanymi wpisami, tagami i synchronizacją. Windows nie ma odpowiednika Apple Journal i właśnie dlatego wybór aplikacji waży tu więcej. Pełny obraz znajdziesz w naszym zestawieniu ogólnym.